Przeziębienie – jak sobie z nim radzić?

Chyba każdemu z nas zdarzyło się, że złe samopoczucie pokrzyżowało mu plany. Mieliśmy zamiar pojechać na wycieczkę, na ryby, rozpocząć remont albo zwyczajnie nadgonić sprawy zawodowe. A tymczasem rano zamiat pełni zapału, obudziliśmy się zmęczeni, bez sił, osłabieni. Zmierzyliśmy temperaturę i już wszystko było jasne – dopadło nas przeziębienie. I co teraz? Czosnek, pyralgina, herbata z miodem, sok malinowy? To wszystko pomoże, ale na pewno nie w krótkim czasie. Potrzeba przynajmniej kilka dni, by całkowicie wyzdrowieć.

Grypa

Autor: Bird&Co.
Źródło: Bird&Co.
Pół biedy jeśli możemy pozwolić sobie na chorowanie. Na przykład dziecku, uczniowi wystarczy zaświadczenie od rodziców i już może kilka dni spędzić spokojnie w łóżku na powracaniu do zdrowia. Jednak nie każdy ma taki komfort. Oczywiście istnieją zwolnienia lekarskie, ale szefowie często krzywo na nie patrzą. A czasem, przy natłoku pracy, trzeba po prostu zmusić się do pracy. Co wtedy może pomóc? Postawią nas na nogie leki takie jak na przykład pyralgina. Warto wziąć kilka różnych specyfików, popić je ciepłą herbatą, a na pewno nieco chętniej wyjdziemy z domu. Do tego oczywiście ciepło się ubierzmy, a nie powinno nam się stać nic złego. Jednak warto wiedzieć, że najlepsze są tradycyjne sposoby na zadbanie o swoje zdrowie. Jakie?

Gdy czujemy, że coś nas dopadło, mamy gorączkę, katar, kaszlemy – najlepiej jest po prostu pozostać w domu. Zaszyć się pod kołdrą, pić herbatę z cytryną i mleko z miodem. Brać witaminy i poczekać aż infekcja sama odpuści. Te sposoby są lepsze niż najbardziej rozreklamowane nawet leki, takie jak na przykład pyralgina. Dlaczego? Dlatego że są naturalne. Pozwalają organizmowi odbudować odporność, zregenerować się. Jeśli okażą się niewystarczające – warto udać się do lekarza. Ten pewnie przypisze nam mocniejsze środki. Ale i wtedy leczenie najlepsze efekty przyniesie, jeśli po prostu pozostaniemy w domu.

Pamiętajmy – lekceważenie nawet na pozór niegroźnych infekcji może mieć na dłuższą metę nieprzyjemne skutki. W końcu całkowicie stracimy odporność i będziemy chorowali co trochę. A przez to jeszcze bardziej narazimy się na zaniedbanie obowiązków, utratę czasu. Dlatego reklamowane leki, takie jak pyralgina, w rzeczywistości nie są cudownym środkiem na grypę czy przeziębienie. Nie da się tych chorób przeskoczyć, zlikwidować. Trzeba je po prostu przeczekać, dbając o siebie i stosując mniej lub bardziej tradycyjne sposoby. Szanujmy nasz organizm i nasze zdrowie – w końcu mamy je tylko jedno.